Ashtanga czy Iyengar – czyli dlaczego nie trzymam się jednej, tradycyjnej ścieżki jogi?

Podczas mojego kursu instruktorskiego w Indiach, na przedmiocie filozofia jogi padło pytanie, której właściwie jogi się tu uczymy. Mój nauczyciel odpowiedział, że joga jest jedna, a my możemy przekazywać dalej taką jaka będzie dobra dla nas i naszych uczniów. Kiedy w 2016 roku wróciłam do Polski okazało się, że joga odbiegająca od tradycyjnego podejścia wcale nie jest dobrze odbierana. O czym przekonałam się na początku moich prób prowadzenia jogi po swojemu. Zdziwiło mnie też […]